Pokazywanie postów oznaczonych etykietą English. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą English. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2014

Pieniężny kurczak w dziwacznej marynacie

Mieliśmy jakąś burzę mózgów z Moderatorką i tak wyszło, że mamy ochotę na coś z miodem i tak po kawałeczku powstał zarys dania na które mamy ochotę, w ostatecznej wersji zmieniłem kilka pozycji bo już taki ze mnie zimny drań. Nie mniej jednak wyszło pycha! To czego nie zjedliśmy poszło w kawałkach na pizzę następnego dnia, która wszystkich zachwyciła. W sumie pizza z bananem i ananasem i pikantno-słodkim kurczakiem zawsze spoko. Podaje przepis na 'dziwaczną' marynatę i ile mięcha w tym można 'ukisić' oraz sposób przygotowania.


czwartek, 6 marca 2014

Pasta boscaiola

Domowy makaron > sklepowy makaron, nawet z tym nie handluj. Wpadła do nas na obiad Outi, dziewucha, mistrzyni BMX z Finlandii, która kupiła Moderatorce bilet powroty z NZ bo jej dziady nie chciały wpuścić. Postanowiliśmy zrobić makaron, a jako, że niedawno w szkole robiliśmy makaron to postanowiłem to przetestować w domowych warunkach...Nie przechwalając się wyszło pysznie, jak zwykle. W oryginalnym przepisie było 600ml śmietanki, ale no szanujmy się i swoje figury. Ilości podane poniżej starczają na obiad dla 2-3 osób.


sobota, 1 marca 2014

Wieprzowina w pikantnej marynacie z melona

Miałem już lekko w czubie i dwa kawałki wieprzowiny w lodówce. Szedłem zrobić sobie drinka a tu nagle dopadł mnie kuchenny geniusz-berserker napędzany koreańską wódą z mlecznym napojem (gazowanym, sic!). Wyszło tak jak oczekiwałem, mimo początkowych obaw gdy dobaczyłem to coś bulgoczące w garze. Reszta planu była prosta - marynować i jeść - tak też zrobiłem dnia następnego i efekt zachwycił mnie i o dziwo Moderatorkę (która fanką ostrej kuchni nie jest) też. W smaku jest nie do opisania - ciut pikantny, słodkawy, owocowy z klonową nutą.




sobota, 15 lutego 2014

Wariacje jejecznicowe vol. 1

Było rano, czekaliśmy aż pranie się skończy, powiesimy i będzie można ruszać w drogę. Ja zadowoliłem się bułką z szynką jak od Dinal'a i serkiem wiejskim, a Moderatorka zdecydowała się na jajecznice, w lodówce było pełne różnych losowych składników i wyszła z tego pyszna jajecznica.
Do ozdoby dodała kilka kropel musztardy (łagodnej, amerykańskiej) i przez przypadek odkryła, że musztarda + ta jajecznica = duża okejka (y).


niedziela, 26 stycznia 2014

Kurczak w kremowym winnym sosie z pieczarkami i prażonymi orzechami.


Miśka podesłała mi jeden obrazek z przepisem na podobnego kurczaka (jako że połączenie grzyby i śmietana to opcja non stop grana), ale kilka elementów mi nie pasowało, szczególnie w przygotowaniu więc mając ogólny zarys jak ma to wyglądać ruszyłem do garów. Zaraz po zrobieniu kurczaka wasabi. Bo po co robić 4 takie same udka jak mogę zrobić po 2 różnego rodzaju? Historia podobna jak wtedy, miałem to na pulpicie z miesiąc i jak się w końcu zebrałem to trafił się bufet i gotowanie z głowy. A co najgorsza wszystkie produkty były w lodówce. Brakowało mi tylko orzechów, akurat za rogiem mam indyjski sklep z przyprawami i orzechami więc win/win. A więc!